Użytkownik Mosiek dnia 20 październik 2008 - 07:51 napisał
To co podałeś to jakieś low-budget gierki dla dzieci, mało skomplikowane i nudne.
Super gra, w klimacie kosmosu to EVE Online, w klimacie fantazy WoW.
Niezle się zapowiada też Diablo 3 jako pvp mmorpg. Sporo ludzi gra w lineage 2 ale nie polecam, nudne i jeszcze trochę nudne a także klepanie kilka godzin mobów w jednym miejscu jest nudne a oprócz tego gra raczej nudna.
Super gra, w klimacie kosmosu to EVE Online, w klimacie fantazy WoW.
Niezle się zapowiada też Diablo 3 jako pvp mmorpg. Sporo ludzi gra w lineage 2 ale nie polecam, nudne i jeszcze trochę nudne a także klepanie kilka godzin mobów w jednym miejscu jest nudne a oprócz tego gra raczej nudna.
Kal Online i Maple story - nie wypowiadam się bo nie grałem.
Natomiast wydaje mi się, że Ty nie grałeś w żadną z tych trzech gier.
Na chwile obecną flyff ma najbardziej rozbudowane (i najwięcej) system upgrade i bardzo ciekawy system craftingu. Mało gier ma tak szeroki system dodawania dodatkowych opcji do sprzętu co ta gra. Nudne? Moim zdaniem flyff ma najlepszą pod słońcem arenę PVP - zauważ ile jest serwerów prywatnych, jaka jest z nich kasa i od kiedy one są, a wszyscy grają tylko dla jednej rzeczy: PVP. Dzień w dzień tylko arena.. i nie nudzi się.
Co do tematu:
Polecam ci grę Vindictus w wersji europejskiej (nexoneu.com). Gra to ogromna sensacja w świecie MMO. Non-target system, są 3 klasy i każda jest na równi z inną, ciekawe dungeony, w których trzeba czasem pomyśleć zamiast nonstop bić mobki (chociaż bez myślenia też się da xD). Zaimponował mi fakt, że nie ma szansy w % na uniknięcie ciosu.. sam nad tym panujesz. Mnóstwo kombinacji bronią, ładna grafika, dużo questów (część wymagana, 80% dla chętnych). OBT zakończyła się 5 października czyli serwer jest świeży, niskie ceny ponieważ każdy dopiero zaczyna - świetny moment na rozpoczęcie gry. I jeszcze jeden plus.. multum polaków.
Tutaj znajduje się gameplay (z koreańskiej wersji - eruopejska i amerykańska to praktycznie to samo)
Polecam.. na chwilę obecną pocinam w Vindictusa i jestem zachwycony.
Wychodzi na to, że pomogłem panu Łukaszowi odkopać prehistoryczny wątek. Sory, nie zwróciłem uwagi na datę powstania :P

















